czwartek, 1 lutego 2018

Zmiany

Jakieś zmiany? Coś może się zmieniło przez kilka dni. Chyba nie myślę tak intensywnie w nocy. Generalnie mniej myślę. Wczoraj miałem bezpodstawny przypływ radości, który już dawno mnie nie odwiedzał, choć dziś znów czułem marność, ale tylko przez chwilę. Trzeba chyba znów spróbować z dziennikiem snów. Jak co roku. No ale darzę ogromnymi emocjami moje sny i marzę, żeby widzieć je wyraźniej.
Swoją drogą, mniej myślę w nocy, ale coraz częściej myślę o Kamili. 
Co jeszcze? Chyba czas coś zmienić. Czas szanować siebie bardziej i zadbać o przyszłość. W przeciągu dwóch miesięcy zamieszkam w Gdańsku, Niemcy odpuściłem i myślę, że tak miało być. Analizując jak wyglądałoby moje życie w Niemczech, stwierdzam, że wolałbym zarabiać mniej, ale czuć wsparcie i być dla kogoś wsparciem. Kocham mojego brata bardzo mocno. Będzie dobrze, prawda?

Nie wiń nigdy nikogo za to, jak wybrało jego serce, bo z sercem nie wygrasz. Sam wiesz!

Chciałbym kiedyś gościć moich znajomych w Gdańsku i oprowadzać ich po ciekawych miejscach i z dumą stwierdzić, że jakoś sobie poradziłem.

Bardzo się cieszę (TAK, TO MOŻLIWE), że posty dodaję w miarę często. Jak dla mnie to dobry wynik, nawet, jeśli będę to kiedyś czytał sam. Zawsze lubiłem patrzeć na swoją deformografię.
Wszystkiego dobrego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz