czwartek, 22 lutego 2018

Wszystko co kocham

Ten świat pewnie piękny jest,
Choć pokój bez okien mam.
Znów muchy witają się,
Zlizując krew na mych drzwiach.

Jestem jedynie obrazem twych wad.
I wylaną frustracją gdy łez brak.

Obcych mi fajek dym,
Zaczadził mój mózg do cna.
To chyba nie może być,
Powodem gorszego dnia.

Jestem jedynie obrazem twych wad.
I wylaną frustracją gdy łez brak.

Chciałbym, żeby ktoś spojrzał,
I uwierzył, że będę kimś.
Ale wszystko, co  kocham,
Spala moje marzenia w pył.

Na szyi mej zwisa sznur.
Przypadkiem znów, jakoś tak,
Trafiłaś tym sznurem mnie,
Na kogoś musiało paść.

Jestem jedynie obrazem twych wad.
I wylaną frustracją gdy łez brak.

Ciężko znaleźć sens od tak,
Kiedy jedyny szybko znikł.
Zaufałem pierwszego dnia,
A drugiego przestałem żyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz