Tak mi się żyje. Na pewno rozumiesz.
Tak mi się nie żyje.
Zapominam przeszłość. Kopię się w miejscu.
Próbuję pogodzić się z tym, że tu każde niewinne dziecko umiera.
Próbuję pogodzić się z tym, że moje dziecko się rozkłada.
Na pewno rozumiesz.
Moje dziecko bardzo mocno płacze.
A może płakało.
Mam nadzieję, że to nie echo, tylko jego głos.
I bardzo chcę, ale nie potrafię zrozumieć siebie i ludzi. Nie potrafię zrozumieć dorosłości, bezduszności.
Jestem tylko tym drobnym dzieckiem, którego krzyku nikt nie słyszy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz