Jak to jest być więźniem umysłu?
Ciągłe próby oddzielenia nietrwałej fizyczności od jaźni, której nie jesteśmy w stanie pojąć.
piątek, 16 czerwca 2017
Bezsens
To wraca i psuje wszystko. Wszystko jest domkiem z kart, wystarczy lekki podmuch.
I to wraca zawsze, przez co tracę jakikolwiek sens.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz