I się bawisz każdego dnia.
Chciałbym uśmiech mieć na twarzy,
Każdej nocy dotykać gwiazd.
I do prawdy przyznam, że piękne masz oczy,
I z pewnością jesteś najczystszą wśród dam.
Nikt Ci nie wmówi, że złą drogą kroczysz,
Bo sama wiesz dobrze, że pięknie jest tak.
Chciałbym tańczyć, tak jak tańczysz,I się bawisz każdego dnia.
Chciałbym zakryć swoje wady,
Zmienić wszystko, co jest nie tak.
I można by stwierdzić, że ruszasz się z gracją,
Onieśmielająco zatrzymując czas.
Lecz skąd tu się wzięło te brudne robactwo,
Co wychodzi z Ciebie, gdy kładziesz się spać?
Chciałbym tańczyć, tak jak tańczysz,
I się bawisz każdego dnia.
Dobrą przyszłość nam wymarzyć,
Nigdy w życiu nie czuć się sam.
I stwierdzam z łatwością, że braknie Ci wrażeń,
Bo zamykasz oczy i biegniesz przez las.
Najwyraźniej pragniesz, by ktoś Cię zobaczył,
Lecz nikt Cię nie widzi, bo płomień twój zgasł.
I dopiero poznamy strach, kiedy coś się zdarzy.
To nie ważne, że ogień sięga nas - byle się nie sparzyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz