poniedziałek, 12 czerwca 2017

Byle się nie sparzyć

Chciałbym tańczyć, tak jak tańczysz,
I się bawisz każdego dnia.
Chciałbym uśmiech mieć na twarzy,
Każdej nocy dotykać gwiazd.
I do prawdy przyznam, że piękne masz oczy,
I z pewnością jesteś najczystszą wśród dam.
Nikt Ci nie wmówi, że złą drogą kroczysz,
Bo sama wiesz dobrze, że pięknie jest tak.

Chciałbym tańczyć, tak jak tańczysz,
I się bawisz każdego dnia.
Chciałbym zakryć swoje wady,
Zmienić wszystko, co jest nie tak.
I można by stwierdzić, że ruszasz się z gracją,
Onieśmielająco zatrzymując czas.
Lecz skąd tu się wzięło te brudne robactwo,
Co wychodzi z Ciebie, gdy kładziesz się spać?

Chciałbym tańczyć, tak jak tańczysz,
I się bawisz każdego dnia.
Dobrą przyszłość nam wymarzyć,
Nigdy w życiu nie czuć się sam.
I stwierdzam z łatwością, że braknie Ci wrażeń,
Bo zamykasz oczy i biegniesz przez las.
Najwyraźniej pragniesz, by ktoś Cię zobaczył,
Lecz nikt Cię nie widzi, bo płomień twój zgasł.

I dopiero poznamy strach, kiedy coś się zdarzy.
To nie ważne, że ogień sięga nas - byle się nie sparzyć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz