Wzdycham do snów nierealnych
Zamknięty w wieczności.
Nasyć mnie kropelkami uwagi,
Po jednej na każdy rok.
.
.
.
.
Bo po snach z Tobą
Jestem najbardziej zaschły i kruchy.
I tak bardzo wierzę w fikcję,
Jak nigdy nie wierzyłem w rzeczywistość.
Tak bardzo wierzę w niepamięć,
Że przestaję pamiętać o sobie.